wulkan Teide
Podróże

Wulkan Teide – wejście na szczyt

Być na Teneryfie i nie zobaczyć wulkanu Teide to jak odwiedzić Polskę i nie zjeść pierogów – tak się po prostu nie robi. Wulkan Teide możesz podziwiać na szczęście z każdego zakątka wyspy. Jego majestatyczny masyw zajmuje centralną część Teneryfy i góruje nad miasteczkami wyspy. Wulkan Teide każdego dnia, zależnie od warunków atmosferycznych, wygląda inaczej, i zapewniam Cię, że ten widok będzie niezmiennie robił na Tobie niesamowite wrażenie. Co jednak z widokiem, który roztacza się ze szczytu? Jak zorganizować wędrówkę i czy w ogóle warto? Na te wszystkie pytania odpowiem Ci w dzisiejszym wpisie. Galerię zdjęć znajdziesz na końcu wpisu.

Wulkan Teide – kilka informacji na początek 

  1. El Teide liczy 3718 metrów n.p.m. i jest najwyższym szczytem Hiszpanii, a także trzecim w kolejności najwyższym wulkanem świata! 
  2. Obszar Parku Narodowego znajduje się na wysokości około 2400 metrów n.p.m.
  3. Na Obszarze Parku Narodowego funkcjonuje kolejka linowa, która dojeżdża do punktu La Rambleta na wysokości 3555 metrów n.p.m. (wjazd kolejką nie jest to równoznaczny ze zdobyciem szczytu!)
  4. Ilość wejść na szczyt wulkanu jest celowo ograniczana i kontrolowana. 

Jeszcze raz więc, żeby wszystko było jasne:

  • Najpierw dojeżdżasz do Obszaru Parku Narodowego – 2400 metrów n.p.m.
  • Z Parku bierzesz kolejkę albo udajesz się na wędrówkę, by dojść do La Rambleta (3555 metrów n.p.m).
  • Z La Rambleta pozostaje wciąż około 200 metrów na szczyt wulkanu Teide, którego pokonanie wymaga uzyskania POZWOLENIA.

Jak uzyskać pozwolenie na wejście na szczyt?

Pozwolenie jest całkowicie darmowe i można je uzyskać na tej stronie. Naturalnie musi być pewien haczyk. Kto by nie chciał zerknąć sobie na Teneryfę i pobliskie wyspy archipelagu z wysokości prawie czterech tysięcy metrów? Prawie każdy miłośnik podróży pisze się na taką przygodę. Jak możesz się już domyślić, zainteresowanie zdobyciem szczytu wulkanu jest duże i pozwolenie trzeba rezerwować z miesięcznym lub nawet dwumiesięcznym wyprzedzeniem

Jeśli na Teneryfę wybierasz się spontanicznie, polecam Ci mimo wszystko sprawdzać dostępność miejsc na bieżąco, w razie gdyby ktoś musiał anulować wejście. 

Czy można zdobyć wulkan Teide bez pozwolenia?

Jak to zazwyczaj bywa, da się znaleźć lukę w prawie. Pozwolenia na wejście na szczyt sprawdzane są na wysokości La Rambleta (3555 metrów n.p.m) od godziny 9:00 rano. 

Czy już świta Ci jakiś pomysł?

Tak, możesz odbyć wędrówkę na szczyt w nocy, by zobaczyć wschód słońca na szczycie wulkanu i zejść do punktu La Rambleta przed 9:00 rano. Zdobywanie szczytu trzeciego najwyższego wulkanu na świecie w całkowitych ciemnościach to ekstremalna przygoda, jednak wielu podróżników (łącznie ze mną) decyduje się na tę opcję. W kolejnych punktach wyjaśnię szczegóły takiej wyprawy. 

Wulkan Teide – opcje zdobycia szczytu 

Z pozwoleniem

Jeżeli uda Ci się zdobyć pozwolenie, dostaniesz dwugodzinny slot, kiedy musisz pojawić się na szczycie. Możesz skorzystać z kolejki linowej w jedną lub w dwie strony. Kolejka zabierze Cię do punktu La Rambleta. Pozostanie Ci wtedy pokonanie pozostałych 200 metrów do szczytu. Koszt kolejki to 21€ w jedną stronę i 37€ w dwie strony. Możesz także pokonać całą trasę pieszo. Trasa opisana jest poniżej w punkcie “Szlak prowadzący do szczytu”. 

Temperatury w dzień potrafią być wysokie i trzeba przygotować się na palące słońce i zero cienia. Należy zabrać ze sobą nakrycie głowy, krem do opalania, dużo wody oraz jedzenie. 

Bez pozwolenia 

  1. Jeżeli nie uda Ci się zdobyć pozwolenia, możesz odbyć nocną wędrówkę, by dotrzeć na szczyt przed godziną 9:00 rano. Poniżej opisany jest szlak, który wiedzie na szczyt wulkanu. Należy wystartować około 2:00 – 3:00 w nocy, by zdążyć na wschód słońca. Przed wybraniem się na wędrówkę sprawdź warunki pogodowe, a także o której godzinie jest wschód słońca. 
  2. Świetną alternatywą jest nocleg w schronisku Refugio de Altavista de Teide. Na chwilę obecną (2021) schronisko jest wciąż nieczynne, jednak warto sprawdzić przed wylotem, czy nic się nie zmieniło. Wtedy możesz pokonać większość trasy prowadzącej na szczyt po południu i przenocować w schronisku na wysokości 3,260 m. n.p.m. Następnego dnia musisz wstać około 5:00 rano, by pokonać ostatni odcinek trasy i zobaczyć wschód słońca na szczycie.

Pamiętaj, że temperatury w nocy w obszarze Parku Narodowego Teide potrafią spaść nawet do ujemnych temperatur, dlatego koniecznie zadbaj o odpowiednie ubranie. Pamiętaj też o latarce czołówce. Zabierz ze sobą odpowiednią ilość wody, termos z herbatą i jedzenie. 

Szlak prowadzący do szczytu 

Najbardziej znanym szlakiem prowadzącym na szczyt Teide jest trasa z Montaña Blanca. Całkowity dystans: to 8,31 km. Trasa biegnie szlakiem nr 7, czyli szlakiem Montaña Blanca – Teide i rozpoczyna się na kilometrze 40,7 drogi TF-21. Znajduje się tam niewielki, bezpłatny parking. 

Trasa podzielona jest na trzy odcinki: pierwszy, który wiedzie do schroniska Altavista, i którego nachylenie dochodzi do 60%, dlatego warto odpowiednio przygotować się do tej wędrówki. Kolejno ze schroniska dotrzemy do punktu La Rambleta, tutaj nachylenie jest już mniejsze. Ostatnia część wędrówki to ta wymagająca okazania pozwolenia (jeśli wchodzimy po godzinie 9:00 rano). Z La Rambleta powinieneś obrać szlak nr 10 – Telesforo Bravo.

Czas: 4 – 5 godzin (zależnie od tempa wchodzenia) 

Uwaga 1

Pamiętaj, że kolejka linowa może być anulowana ze względu na złe warunki pogodowe i duży wiatr! Jeśli wchodzisz na Teide w nocy, musisz liczyć się z tym, że będziesz również musiał zejść o własnych siłach, jeśli kolejka nie będzie tego dnia czynna. 

Uwaga 2

Część osób dotyka choroba wysokościowa. Organizm człowieka nie jest przyzwyczajony do przebywania na takiej wysokości i trudno jest się do tego przygotować. Nie da się też właściwie wcześniej stwierdzić, czy akurat Twój organizm ma odpowiednie predyspozycje. Obserwuj swoje ciało podczas wędrówki i nie wybieraj się na szczyt w pojedynkę.

Uwaga 3

Zaplanowanie wędrówki na szczyt wymaga nieco logistyki i przygotowania się. Pamiętaj, żeby sprawdzić warunki pogodowe, temperaturę na szczycie, zabrać odpowiednie obuwie, wodę i jedzenie. Jeśli wchodzisz w nocy, ważna jest ocena własnej kondycji, by ocenić ile godzin potrzebujemy na wędrówkę. Przy bardzo dobrej kondycji będzie to ok. 3,5 – 4 godzin.


.

Moje doświadczenie

Postanowiłam dokładnie opisać, jak wygląda wędrówka na wulkan Teide,  żebyś nie brał przykładu ze mnie, wchodząc na szczyt wulkanu bez przygotowania, w stylu YOLO. Zostałam zaproszona przez rodzinę Urugwajczyków na dołączenie do ich wyprawy. Chociaż mieszkali na wyspie już od kilkunastu lat, była to ich pierwsza próba zdobycia szczytu. Wyczuwając zapach nadchodzącej przygody, nie zastanawiałam się długo przed podjęciem wyzwania. W piątek po pracy spakowałam bluzę, wiatrówkę, legginsy, adidasy do biegania, kilka przekąsek i ruszyłam do domu moich znajomych.  

Pobudka o 1:30 i niedowierzanie, że na tę godzinę można dobrowolnie nastawić sobie budzik. Zebraliśmy się szybko, zrobiliśmy pełen termos kawy i naturalnie dla Urugwajczyków zabraliśmy bombillas z yerba mate. 

Dojechaliśmy do punktu startowego w Parku Narodowym Teide około 2:40 nad ranem. Szliśmy szlakiem numer 7 opisanym powyżej, który rozpoczyna się, spod Montaña Blanca. Parking, obok którego rozpoczyna się szlak był zajęty, musieliśmy więc szukać najbliższego parkingu i przejść kawałek do punktu startowego. 

Rozpoczęliśmy wspinaczkę, a ja zdałam sobie sprawę, jak mało byłam przygotowana na wyprawę w moich cienkich legginsach i skarpetkach do kostki. Ja z moim przyjacielem wysunęliśmy się na prowadzenie i szliśmy w szybkim tempie, zatrzymując się jedynie na chwilę, by napić się kawy lub zjeść kawałek czekolady (nie ma to jak ładowanie kofeiny i węglowodanów o 3 nad ranem). Trasa była dosyć wymagająca, byłam więc rozgrzana i temperatura mi nie przeszkadzała. Dotarliśmy do szczytu w 3,5 godziny i zaczął się… koszmar

Idąc, nie wiedzieliśmy, jak dużo trasy pozostało nam jeszcze do pokonania, ale popełniliśmy duży błąd wyprzedzając zorganizowane grupy wędrowców. Jeśli grupa prowadzona jest przez przewodnika, to przewodnik najprawdopodobniej wie, ile czasu potrzeba by dotrzeć na szczyt i utrzymuje stabilne tempo. My dotarliśmy na szczyt ponad godzinę przed wschodem słońca. Wtedy boleśnie odczułam nieadekwatność mojego ubioru do warunków pogodowych. Próbowałam znaleźć jakieś schronienie w skałach, gdzie wiatr nie chciałby mi urwać głowy i tak koczowałam z zębami szczekającymi z zimna. Przy życiu trzymała mnie odrobina ciepłej kawy, która została w termosie i wyobrażenie niezwykłego wschodu słońca, który już się dla nas szykował. 

Niestety, poranek powitał nas chmurami i wschód słońca był… Powiedzmy sobie, średni. Nie byłam właściwie pewna, czy to już po wschodzie słońca, a może jeszcze warto poczekać na więcej wrażeń. Gdy na szczycie dołączyła do nas reszta rodziny, okazało się, że jeden członek rodziny skręcił  kostkę i czeka przy kolejce linowej na jej otworzenie by zjechać na dół. Guess what… Okazało się, że kolejka linowa jest tego dnia nieczynna ze względu na silny wiatr. Rozpoczęliśmy więc bardzo powolną wędrówkę z powrotem.

Było to niezwykłe obserwować krajobraz, który pokonaliśmy w całkowitych ciemnościach, w świetle dnia. Przejmujące zimno, którego doświadczyło mojego ciało, stawało się powoli odległym wspomnieniem, gdy słońce przypomniało nam ponownie, że jesteśmy na Teneryfie. Tym razem, zamiast ciepłej kurtki i rękawiczek, przydałby się kapelusz i krem do opalania. 

Wiem, że może to brzmieć, jakby wszystko podczas zdobywania szczytu poszło nie tak, ale nawet przez chwilę nie żałowałam, że wybrałam się na tę wyprawę. Naturalnie mogłam lepiej przygotować się do wspinaczki. Cieplejsze ubrania zdecydowanie pomogłyby mi przetrwać na szczycie. Mimo to, sam fakt zdobywania szczytu wulkanu nocą, niezwykle rozgwieżdżone niebo, widoki na całą wyspę, poznanie innych podróżników i świadomość zdobycia szczytu Hiszpanii były nieocenione.

Jeżeli szukasz więcej informacji o Teneryfie, koniecznie zajrzyj do wpisu o rzeczach, które musisz wiedzieć przed wyjazdem, a także o największych atrakcjach wyspy

Title photo:  Gretchen Albers 

…………………

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *